3

Mam na imię Magda, 30 lat i z wykształcenia jestem psychologiem. Odchudzam się od poczatku świata i jeden dzień dłużej czyli jak większość z nas :) .

Mimo tego odchudzania, dośc długo udawało mi się utrzymywać piękną sylwetkę (no dobra poza czasem gdy przebywałam w USA gdzie wskazówka niebezpiecznie szybko przesuwała się zgodnie z ruchem wskazówek zegara) ale rok temu zachorowałam na depresję i musiałam wziąć leki z grupy SSRI, które bardzo niekorzystnie wpływają na wagę (nikt o tym rzecz jasna nie uprzedza). Dzięki Bogu depresja minęła, wróciłam na prostą, ciesze się życiem, dobrą pracą i cudownym partnerem ale… kilogramy nie chcą odpuścić. Przy mojej standardowej wadze około 57-58kg, nagłe 71 to zdecydowana przesada, zwłaszcza że wskazówka wagi przesuwa się w prawo, w lewo, w prawo, w lewo i za nic nie chce się “ustatkować”. Tym razem będzie naprawdę trudno, ale przecież nic nie daje takiej satysfakcji jak wygrana z własnym ciałem i umysłem :) Do boju!!!

Plan działania:
- dieta 1200 kcal (układam sama, czasem zdrowe warzywa, czasem kawałek czekolady – jak każdy ;)
- ćwiczenia (stepper, spacery, hmm może aquaaerobik, rower stacjonarny odpada – nie zmieści mi się w mieszkaniu)
- kosmetyki (antycellulit i inne anty, zdecydowanie bardziej lubie te rozgrzewające, po tych chłodzących musze natychmiast wskoczyć pod kołdrę spod której nie chce mi się później dłuższą chwilę wyjść he he)
- NLP (dopiero się uczę, dziś o tym jak zaprogramować swoje cele hmm 58 kilo, 58 kilo, 58 kilo – może zadziała)
- mężczyzna (obiecał się umartwiać dla mnie – znaczy nie pije coli a jak je ciasta wychodzi do drugiego pokoju ugh ;)

pozdrawiam Wszystkich ciepło


Odpowiedzi: 3 do wpisu “”

  1. Emilka

    Oj kochana z kad ja to znam?z tym Ze ja chyba nigdy nie ważyłam 57-58kg,ale tak ja TY znam ta górna granicę przez 4latka zchudłam 12 kg. zostało 4-6kg i tu mam najwiekszy problem.ja od 2 miesięcy jestem na diecie 1000kal tz. staram się bo gdybym na prawdę była,to przypuszczam nie miała bym z czego chudnąc.Zrobił sie ze mnie strasny LEŃ.kompletnie nie moge przełamać sie do jakiego kolwiek ruchu.pozdrawim

  2. andżelika

    Gratuluję.Ja chyba nigdy nie dam rady schudnąć jak Pani to robi i ma tyle siły i cierpliwości.Ciekawie Pani spędza czas ja niestety nie mam jak i czasu na siłownie lub aerobik. Mieszkam na wsi i mam 3 dzieci i brakuje mi czasu nawet na ćwiczenia w domu. Proszę o jakąś rade.Dziękuję i pozdrawiam.

  3. iwona

    kobiety powiedzcie mi skąd wziąć tyle energii jak mam zgubić 30 kilo ważę 100.


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz